poniedziałek, 1 października 2012

Rae Morris - Makijaż bez tajemnic

Hello :)
Dzisiaj szybka recenzja, nie będę Wam przepisywać książki.

Według mnie jest to zdecydowanie lepsza pozycja w porównaniu do Bobbi Brown, dowiemy się z tej książki o wiele więcej, choć dla zapalonych wizażystek, czy dziewczyn oglądających urodowe kanały na YouTube do odkrywania zostało niewiele.

Moja żylasta łapa pokazuje piękne wnętrze lektury która jest przepełniona przepięknymi zdjęciami, tutorialami i poradami.


Myślę że jeśli kochacie makijaż to jest to obowiązkowa lektura. Nie żałuję że ją kupiłam i mam nadzieje że będzie inspirować mnie latami.

Pozdrawiam, Rudziuttka !

7 komentarzy:

  1. Ja często oglądając filmiki makijażowe na YT, nie nadążam ich po prostu odwzorowywać - muszę ciągle pauzować i wznawiać odtwarzanie. Myślę, że taka książka o wiele ułatwiłaby mi zadanie :) I właśnie słyszałam już gdzieś, że jest bardzo ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj naprawdę jest fajna :P Bobbi Brown zdecydowanie jest mniej interesująca i mniej w niej jest treści :) ja w sumie to z tutoriali na yt nie korzystam, ale lubię oglądać i podłapywać jakies tricki :)

      Usuń
    2. Ja bardzo lubię ich słuchać "w tle", podczas gdy robię coś innego :)

      Usuń
  2. Ja ostatnio w końcu ją nabyłam i kocham bezwzględnie ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widać nie tylko moim sercem zawładnęła :P bigamistka!! hehe

      Usuń
  3. Witaj :)
    Dzisiaj miałam tą książkę w ręce i zastanawiałam się nad kupnem i jakoś cena mnie nieco odstraszyła ale chyba przemyślę ten zakup ponownie :)
    Pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
  4. Filmiki urodowe uwielbiam ale taką książkę też chciałabym mieć w swojej biblioteczce. Jest już na urodzinowej liście prezentowej ;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie zostawiać komentarzy służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Komentarze z reklamą blogów i rozdań będą usuwane, więc proszę ich nie dodawać. Od tego mam blogrolla.